środa, 18 października 2017

Maraton Poznań 2017


Po słabszym biegu we Wrocławiu postanowiłem zaryzykować kolejny maraton. 5 tygodni wydawało się wystarczającym okresem czasu na odpoczęcie po Mistrzostwach Europy. Wystartowałem w Poznaniu, bo wolałbym w razie czego żałować tego, że pobiegłem niż tego, że nie spróbowałem.

piątek, 13 października 2017

Wrocław Maraton i Mistrzostwa Europy Masters


Wrocław Maraton, piątka z córką na 22.km
Tegoroczny Wrocław Maraton był moim głównym startem w tym roku. Nie poszło tak jak się tego spodziewałem, więc mimo brązowego medalu Mistrzostw Europy Masters w Maratonie nie jestem zadowolony. Kiepski czas i słaby styl w jakim pokonałem trasę odbiegają od tego co sobie zaplanowałem. Przyszedł czas na podsumowanie tego startu i zastanowienia się nad przyszłością.

piątek, 1 września 2017

Wielka Pętla Izerska 2017

Stromy zbieg po kamieniach, szosowcy tego nie lubią :) (fot. Ania Sz)
Decyzję o starcie Wielkiej Pętli Izerskiej podjąłem właściwie rano w dniu biegu. Po przejechaniu całego kraju z północy na południe i średniej ilości snu, stwierdziłem, że mimo wszystko spróbuję. Poprzednie dwa tygodnie nie należały do najłatwiejszych, a WPI to bieg górski, z dużymi przewyższeniami i ciężkiej (dla szosowca) nawierzchni.

środa, 23 sierpnia 2017

Maratony dwa

Wielka Pętla Izerska 2017, okolice 5km
Po jubileuszowym maratonie nie czułem żadnego większego zmęczenia. Co ciekawe czułem się lepiej niż po niejednym dłuższym treningu progresywnym. Nie straciłem ani jednego dnia treningowego, ani jednego treningu jakościowego. A tego właśnie bałem się planując długie bieganie podczas przygotowań. Co z tego, że pobiegam trochę dłużej, jak będę musiał również dłużej odpoczywać. Tym razem z okazji jubileuszu pobiegłem, do tego z sumowanym zmęczeniem z rekordowego Półmaratonu i przekonałem się, że nie taki wilk straszny :)

wtorek, 1 sierpnia 2017

Czy to jest mądre?

WrocławskieIten z perspektywy z jakiej widzi nas większość :) (fot. Joanna Antoniak)
Różnymi kanałami dostaję dużo pytań dotyczących różnych etapów mojego treningu. Głównie dotyczą one serii długich wybiegań przez wiele dni bez żadnych innych akcentów, czy też ostatniego biegania z metronomem. Wszystkie właściwie sprowadzają się do trzech słów: czy to działa? Odpowiedź na nie nie jest taka prosta, gdyż te eksperymenty następowały na jakimś konkretnym poziomie biegowym, czasem wynikały z bezradności, a czasem z przemyśleń i poszukiwań. Jednak po Półmaratonie Nocnym zmiana w treningu spowodowała pojawienie się zupełnie nowego pytania, właśnie takiego jak w tytule tego wpisu.


wtorek, 27 czerwca 2017

5. PKO Nocny Wrocław Półmaraton

Półmaraton był docelowym startem na zakończenie wiosenno-letniego sezonu 2017. Jest życiówka i bardzo dobry bieg, ale nie jestem do końca zadowolony. Jak zawsze chyba :) Apetyt miałem na 1:10:59 i na tyle uważam byłem przygotowany. Skończyło się 1:11:14, czyli 15 sek do celu. Niecała sekunda na każdy z 21 kilometrów dystansu.

piątek, 16 czerwca 2017

Sztafety, Interwały czyli szybkie bieganie


Opera Team na sztafety podczas Biegu Firmowego we Wrocławiu
Już jutro biegnę w PKO Nocnym Półmaratonie we Wrocławiu. Po całej zimie i wiośnie zamulania na
rozbieganiach i II zakresie, ostatnie 5 tygodni spędziłem na naprawdę szybkim bieganiu. Szybkim dla mnie, raczej unikającego biegania na prędkościach poniżej tempa maratońskiego.